czwartek, 4 lipca 2013

Lontong z sosem z masła orzechowego ! i !


Witam po długiej przerwie. Dziś chciałbym zaproponować kolejne danie rodem z Indonezji. Lontong nie jest daniem samym w sobie, jest raczej jednym z elementów innych dań. Pełni funkcję podobną do ziemniaków w kuchni polskiej. Jednak jak dla mnie lontong może być substytutem obiadu. Mam nadzieje że Wam zasmakuje.

Składniki:

  • liście bananowca ( dostępne między innymi w Kuchniach Świata)
  • ryż
  • masło orzechowa
  • cebula
  • czosnek
  • słodki sos sojowy (kecap manis)
  • sambal olek
Lontong:
  1. Liście bananowca zwijamy w tubę o średnicy około 5 cm. Można w tym celu użyć tekturowej tuby z ręcznika papierowego. Następnie przy pomocy wykałaczki zamykamy jeden z końców tuby.
  2. Ryż, którego użyjemy należy wcześniej dokładnie wypłukać (ja zawsze robię to 4 lub 5 razy). Następnie wypełniamy wypłukanym ryżem tuby z liści bananowca. Należy pamiętać aby nie wypełniać ich całkowicie. Tuby wypełniamy maksymalnie do 3/4 objętości. wypełnione tuby zamykamy z drugiej strony za pomocą wykałaczki.
  3. Tak przygotowane tuby wkładamy do gotującej się wody i gotujemy przez ok 45 minut na niewielkim ogniu.
  4. Po ugotowaniu lontong należy pozostawić do całkowitego wystygnięcia



Sos z masła orzechowego:
  1. Cebulę i ok 4 ząbki czosnku siekam jak najdrobniej to możliwe.
  2. Na patelni rozgrzewamy łyżeczkę oleju lub masła i na rozgrzany tłuszcz wrzucamy posiekany czosnek i cebule pilnując aby ich nie przypalić.
  3. Na patelnię dodajemy trzy duże łyżki masła orzechowego i mieszamy na niewielkim ogniu aż masło się rozpuści. Dodajemy łyżkę słodkiego sosu sojowego ( kecap manis) oraz dwie łyżeczki  sambalu. Całość mieszamy do uzyskania jednolitego koloru i konsystencji.
  4. Soso należy odstawić na ok 30 minut aż przestygnie.
Lontong po wystygnięciu kroimy w plastry o grubości ok 2 cm i polewamy sosem.
Pozostaje mi tylko życzyć Wam Smacznego ! i !




 






środa, 3 lipca 2013

Wakacje czas zacząć

Witam po kilku tygodniach przerwy, za które chciałbym serdecznie przeprosić, ale sesja skutecznie aprobuje czas. Wakacje już rozpoczęte, jednak nie dla wszystkich. Ja od ładnych kilku lat, wakacje spędzam na wyspach brytyjskich, gotując tamtejsze "specjały" hehehehehe.


Paradoksalnie całe wakacje spędzę w kuchni jednak nie będę miał zbytnio czasu ani możliwości żeby przygotować coś co mógłbym opublikować. W ciągu najbliższego tygodnia postaram się podzielić z wami dwoma prostymi przepisami do których posiadam materiały do publikacji. A co będzie później ? Tego jeszcze nie wiem ale postaram się coś wymyślić. Nie ukrywam że wszelakie sugestie z waszej strony byłyby niezwykle pomocne. Dlatego proszę, jeśli macie jakieś propozycje co do tego co chcielibyście na moim blogu ujrzeć (związanego z kuchnią oczywiście). Przeszedł mi przez głowę pewien pomysł. Mianowicie pokazanie tego co jadają Anglicy podczas wakacji we własnym kraju. Co wy na to ??

środa, 12 czerwca 2013

This is the END ! i !



"Wesoły dziś nam dzień nastał"

Udało się ! Sześć tygodni bez pieczywa, słodyczy, mięsa i alkoholu. Jak więc widać z moją słabą silną wolą nie jest aż tak źle.


Wreszcie mogę powiedzieć że wiem iż można żyć bez mięsa i innych łakoci - ale po co ??
Jeśli chodzi o plusy tego dietetycznego eksperymentu to na pewno można powiedzieć o sporej stracie wagi i lepszemu samopoczuciu. Było to też dla mnie spore wyzwanie kulinarne polegające na przygotowaniu potraw z ściśle określonych produktów bez wykorzystania jakichkolwiek tłuszczy, pieczywa itd. Myślę że całkiem nieźle mi poszło (przepisy i propozycje potraw możecie znaleźć na tym blogu). Kolejnym plusem jest  dostrzeżenie smaku warzyw, które nie muszą stanowić małego dodatku do mięsa, ale mogą być bazą dla dania. 
Jeśli chodzi o minusy to z pewnością niezbędna jest silna wola. Dieta ta wymaga naprawdę wielu wyrzeczeń, szczególnie gdy wokół brać studencka raczy się zimnym piwkiem, kiełbasą z grilla, pizzą, kebbabem i innymi tego rodzaju łakociami. No ale jak się chce t można.
Jednak eksperyment ten nie spowodował jednak tego o co dość często byłem pytany - czy zostanę wegetarianinem?. Otóż pragnę wszem i wobec ogłosić - NO F**KING WAY ! Będę się jedynie starał używać większej ilości warzyw w kuchni ale to tyko tyle. 
Zachęcam do przeprowadzenia takiego eksperymentu, jest to na prawdę ciekawe doświadczenie, które pozwala poznać własne możliwości.

wtorek, 11 czerwca 2013

Świeżo wyciskany sok pomarańczowo miętowy ! i !


Dziś chciałbym zaproponować jeden z moich ulubionych napoi. Można powiedzieć że jest to jedynie sok pomarańczowy, jednak dodatek mięty dodaje mu świeżości oraz nadaje mu  orzeźwiający charakter.

Składniki:
  •  Pomarańcze ( w zależności od ich rozmiarów od 2 do 4 sztuk)
  • liście świeżej mięty ( dwa liście na każdą połówkę wyciskanej pomarańczy)
Przygotowanie:
  1. Pomarańcze przekrawamy na dwie równe połówki
  2. na wyciskarce do soku kładziemy dwa liście mięty. Następnie wyciskamy połówkę pomarańcza razem z miętą (czynność powtarzamy aż uzyskamy oczekiwaną ilość soku)
Zdrowie i orzeźwienie w jednej szklance. Zachęcam do spróbowania.

Smacznego i na zdrowie ! i !








piątek, 7 czerwca 2013

Cukinia nadziewana grillowanymi warzywami, z musem z pomidora, cukinii i trawy cytrynowej, z grillowanymi szparagami i ruccolą


Jako że sezon grillowy już za pasem to chciałbym podzielić się owocem mojej walki ze stereotypem że grill jest tylko dla mięsożernych. Co prawda nadal uważam że nie ma to jak kawał mięcha z grilla, ale jak się okazuje z warzywami też niezgorsza grillowe danie można stworzyć.

Składniki:

  • 1 cukinia
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 1/2 papryki żółtej
  • 10 szparagów zielonych
  • Duży pomidor
  • 10 pieczarek
  • Marchew
  • Trawa cytrynowa
  • Pomarańcz
  • Ruccola
  • Proszek kokosowy ( lub drobno roztarte wiórka kokosowe)
  • Sól 
  • Pieprz
Przygotowanie: 
  1. Myjemy cukinię i przekrawamy ją wzdłuż na dwie równe połówki. Następnie obie połówki należy wydrylować łyżeczką.
  2. Pomidora parzymy wrzątkiem, obieramy ze skórki i kroimy w ćwiartki. 
  3. Wyciskamy sok z pomarańczy i wlewamy do blendera z dodatkiem przygotowanego wcześniej pomidora oraz miąższu z cukinii który został nam po drylowaniu. Wszystko przerabiamy w blenderze na jednolitą masę.
  4. Masę przelewamy do niewielkiego garnka i gotujemy na niewielkim ogniu. Dodajemy rozgniecioną trawę cytrynową, liść laurowy oraz szczyptę cukru. Jeśli masa nadal jest kwaśna to dosypujemy łyżkę proszku kokosowego. Całość podgrzewamy na niewielkim ogniu aż do zagotowania. (doprawiamy szczyptą soli i pieprzu.
  5. Szparagi kroimy na dwie równe połówki, Odrywamy nóżki od pieczarek a paprykę kroimy w kawałki zbliżone wielkością do kapeluszy pieczarek. Marchew kroimy w plastry o około centymetrowej grubości.
  6. Wszystkie warzywa i grzyby wrzucamy na grilla, wraz z wydrylowaną cukinią i grillujemy ok 15 minut.
  7. Do ugrillowanej cukinii nakładamy łyżeczką przygotowany wcześniej mus a następnie wkładamy na przemian ugrillowane warzywa i grzyby (oprócz szparagów). Ze szparagów okładamy podstawkę pod cukinię.
  8. Na koniec warzywa w cukinii pokrywamy musem i ruccolą.
  9. Całość można jeszcze podgrzać w piekarniku wedle uznania.
Smacznego ! i !







wtorek, 4 czerwca 2013

Marchew na parze z czerwonymi warzywami w słodkim sosie sojowym


Witam, jako że okres żywienia się samymi warzywami powoli dobiega końca, pragnę podzielić się z Wami jednym z ostatnich przepisów na danie pozbawione wszelakiego tłuszczu, składające się tylko i wyłącznie z warzyw.

Składniki (2 porcje):

  • 6 marchewek (średniej wielkości\0
  • 200 g grzybów mun
  • 1/2 papryki czerwonej
  • 1/2 papryki żółtej 
  • 1 papryczka pepperoni 
  • brokuła
  • cebula dymka
  • pomidor
  • garść oliwek czarnych
  • 1/4 pora
  • Słodki sos sojowy (kecap manis)
  • pieprz czarny
  • sok z limonki
Przygotowanie:
  1. Marchew należy obrać i przekroić wzdłuż na dwie równe połówki o gotujemy je na parze przez około 20 minut.
  2. Pomidora należy sparzyć wrzątkiem i obrać ze skórki a następnie pokroić na ok 12 równych części.
  3. Grzyby mun przygotowujemy zgodnie z instrukcją na opakowaniu a następnie kroimy w paski o szerokości ok 2 cm.
  4. Paprykę kroimy w paski (ok 5 cm długości)
  5. Pepperoni kroimy w cienkie kawałki tak samo jak oliwki, cebulę dymkę oraz por.
  6. Brokuła kroimy w bardzo małe kawałki.
  7. Wszystkie warzywa i grzyby (oprócz marchewki  i papryki) wrzucamy na rozgrzanego woka i mieszamy przez około 5 minut.
  8. dodajemy 2 łyżki słodkiego sosy sojowego oraz łyżeczkę soku z limonki. Dodajemy łyżeczkę pieprzu i podgrzewamy na woku mieszając co jakiś czas.
  9. Na końcu dodajemy paprykę i podgrzewamy wszystko przez 5 minut aż sos zredukuje się do minimum.
  10. potrawę nakładamy na ugotowane na parze marchewki o posypujemy drobno posiekaną cebulą dymką lub szczypiorkiem
Smacznego ! i !










piątek, 31 maja 2013

Grzyby i warzywa w sosie Teriyaki z pieprzem

 

Oto kolejny przepis z serii warzywnej. Zapraszam

Składniki:
  • 10 pieczarek
  • papryka
  • brokuł
  • marchew
  • grzyby mun
  • pędy bambusa
  • por
  • sos Teriyaki
  • pieprz czarny
Przygotowanie:
  1. Marchew kroimy w cienkie paski, pieczarki przecinamy na połówki, brokuła kroimy na możliwie jak najmniejsze kawałki. paprykę kroimy w średniej wielkości paski tak samo jak pora. ( leniwi mogą użyć chińskiej mieszanki warzyw mrożonych) 
  2. Warzywa wrzucamy na woka, dodajemy pieczarki i grzyby mun oraz pędy bambusa. Dodajemy dwie duże łyżki sosu teriyaki i łyrzeczkę świerzo mielonego czarngo pieprzu.
  3. Całość dusimy ok 10 minut pod przykryciem. Po tym czasie należy gotować całość bez przykrycia aż do zredukowania sosu
Smacznego ! i !